Pierwsze mistrzostwa świata BMX w Polsce.

Po raz pierwszy złostay zorganizowane mistrzostwa świata w Dirt i Park w Polsce. Organizatorem był miejski ośrodek sportowo-rekreacyjny w Łodzi, który też przygotował specjalne nagrody dla zwycięscy tych mistrzostw.

Startuje 15 zawodników w Dirt na specjalnie przygotowanych rowerach. Trasa nie jest łatwa do pokonania, zawodnicy mają mało czasu na przygotowania, za 10 minut startują. Nadeszła chwila na którą każdy czekał 10 sekund do startu i ruszyli jak burza. Pierwsza przeszkoda na trasie pokonana, ale nagle czwarty zawodnik złapał gumę i stracił równowagę na rowerze. Nagle powstał wielki karambol, 10 osób leżało na ziemi, a pięciu zawodników, którzy uniknęli karambolu pędzili łeb w łeb. 30 m. do mety i nagle zawodnik z nr. 7 wyprzedza wszystkich i wygrywa, kibice szaleją, szampan się leje. Zawodnik z nr. 7 staje na podium i otrzymuje puchar świata z podobizną BMX i nagrodę specjalną nowy rower BMX z kolekcji byłego mistrza świata w Dirt.

Następnie zaczynają się mistrzostwa świata BMX w Park. Organizatorami też był (MOSR). Skate-park wyglądał niesamowicie, te niezwykle wysokie rampy i wielkie chopki. Każdy na przejazd ma 30 sekund Rusza pierwszy zawodnik z nr. 4, pierwsza chopka przeskoczona z tailwiphem następnie backflip superman na rampie, to jest coś niesamowitego ostatnia szansa na wykazanie się. Zdenerwowany zawodnik chyba chce zaprezentować swój popisowy skok, skacze i zakręcił się o 1080 stopni razem z poczwórnym tailwiphem. To był szok dla kibiców i sędziów i nagle zauważyłem jak inni zawodnicy zdejmują kaski i wychodzą, to było niesamowite. Po chwili ogłoszono zawodnika nr. 4 jako zwycięzce, wręczyli mu puchar i nagrodę, która wynosiła 5000zł.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *